Video o Starsi utalentowani emeryci i renciści mają zabawny obraz malarski wraz z pędzlami i farbami w domu. Video złożonej z obrazek, grafika, elderly - 282492030
Słowo mem ma swoje etymologiczne podłoże w języku greckim, gdzie możemy znaleźć słowo mimesis, czyli naśladownictwo. Memy powielają społeczne zjawiska i ukazują je w zabawny, często ironiczny sposób. Słowo „mem” użyto po raz pierwszy w 1976 roku przez R. Dawkinsa na kartkach jego książki pt. „Samolubny gen”. Mem, podobnie do genu, replikuje się, powiela. Często bywa przecież tak, że jakiś zabawny obrazek trafi do internetu, a za chwilę jest na każdym portalu o satyrycznej tematyce. Memy internetowe sięgają swoją historią do połowy lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku. Dzisiaj nie można sobie wyobrazić internetu bez nich. Liczne portale internetowe specjalizują się głównie w publikowaniu memów i są niezwykle popularne. Ludzie spędzają dużo czasu w wirtualnej rzeczywistości – czyli w internecie. Jest to o tyle wygodne, że na większości portali użytkownicy są anonimowi, przez co pozwalają sobie na więcej, niż w realnym świecie. Poprzez powielanie pewnych treści, portale z memami można potraktować jako pewnego rodzaju sposób na uzyskanie świeżych wiadomości. Często bywa tak, że kilka minut po jakimś zdarzeniu pojawiają się memy, które inspirują ludzi do sprawdzenia, o jaką sytuację konkretnie chodzi. Przecież chcą zrozumieć żart, dlatego w ich interesie jest przeczytanie o danej sytuacji. Ta wiedza często bywa przydatna, ponieważ pozwoli na zabłyśnięcie w towarzystwie, lub po prostu rozjaśni jakiś temat, który wcześniej dla danego użytkownika owiany był tajemnicą. Surfowanie po stronach z memami jest też odprężające. Ciężko tam znaleźć humor, który wymaga główkowania. Samym celem memów jest przecież bezpośrednie trafienie do odbiorcy. Takie buszowanie po stronach stanowi relaks po przyjściu ze szkoły u młodzieży albo po powrocie z pracy u dorosłych. Jest to czynność na tyle wciągająca, że niestety wiele osób zamiast skupiać się na pracy lub nauce jest rozproszona oglądaniem memów! Ale czego się nie robi dla własnej przyjemności? Wiele osób nałogowo ogląda strony z memami, traktując je jako odskocznie od rzeczywistości, żeby umysł mógł odpocząć i na chwilę zmierzyć w inną drogę, niż praca/nauka. Spędzić można cały dzień przeglądając te portale. Powstały nawet setki memów o oglądaniu memów. Na przykład obrazek z postacią o podkrążonych oczach i zegarem w tle, który wskazuje na czwartą nad ranem – i przy tym podpis: „jeszcze jedna strona i idę spać”. Internet w dzisiejszych czasach potrafi dostarczyć tyle wiedzy i rozrywki, że ludzie coraz rzadziej włączają telewizję. Po co czekać pół dnia na swój ulubiony program, skoro w internecie można go oglądać przez cały dzień, na dodatek bez reklam. Jednymi z popularniejszych „dostawców” memów są takie strony, jak Demotywatory, Kwejk czy Mistrzowie. Są to jednak portale o wyrobionej już marce, przez to można czasami odczuć, że twórcy treści odrobinę mniej się przykładają do zamieszczanych tam memów. Dlatego w odpowiedzi pędzą strony, które są stosunkowo „świeże”, a ich twórcy chcąc pozyskać jak największą pulę odbiorców dokładają wszelkich starań, żeby ich treści były jak najlepsze. Jedną z takich stron jest Redmik ( działający na podobnej zasadzie do znanego na całym świecie 9gaga, tj. łączy na swojej stronie nie tylko klasyczne memy, ale też zabawne filmy i animacje.
W tym wpisie znajdziesz 10 zabawnych zdjęć, które możesz ustawić jako tapetę na swój telefon! W ciągu dnia odblokowujemy nasze telefony wiele razy, dlatego to, co mamy ustawione na tapecie, może mieć na nas wpływ. Kiedy masz zły dzień, zabawny obrazek ustawiony na ekranie, poprawi Ci nastrój w kilka chwil. Poniżej znajdziesz 10 zdjęć, które […]
ISTOTNE PIĘĆ MINUT, czyli jak ciekawie zacząć lekcję Ktoś kiedyś powiedział: „Mózg lubi rzeczy niezwykłe – wykorzystaj to!”. Słowa te przyświecają mi, gdy przygotowuję się do zajęć. Mam bowiem świadomość, że pierwsze kilka minut każdej lekcji ma ogromne znaczenie dla jej całości. Przede wszystkim ma za zadanie maksymalnie zainteresować ucznia, zaangażować go i sprawić, że będzie chciał brać w niej czynny udział, dlatego tak ważna jest właściwa rozgrzewka. Celem niniejszego tekstu jest zaprezentowanie różnorodnych form i sposobów rozpoczynania zajęć lekcyjnych, przy jednoczesnym zastosowaniu aktywizujących metod nauczania. Zgodnie z założeniami neurodydaktyki, nic tak silnie nie stymuluje rozwoju mózgu młodego człowieka, jak kreatywne działania. Im więcej zmysłów angażujemy w proces uczenia się, tym więcej struktur naszego mózgu zostaje pobudzonych i zmuszonych do współpracy. To prowadzi do lepszego zapamiętywania. Mózg bowiem uczy się tego, co jest interesujące. By początek lekcji przykuł uwagę ucznia, musi spełniać zatem dwa podstawowe warunki – powinien być interesujący oraz pobudzać do kreatywnego myślenia. Poniżej podaję proste i sprawdzone sposoby na to, jak zainteresować uczniów tematem. Przygotowanie takich krótkich rozgrzewek zajmie nie więcej niż kilka minut. Inspirujący cytat – rozpocznij lekcję od ciekawego cytatu. Zrób rysnotkę na tablicy lub wykorzystaj gotowy plakat (np. ). Zapytaj uczniów, jak rozumieją podane słowa, a następnie odnieś się do tematu lekcji. Ciekawostka, anegdota – opowiedz ciekawostkę, anegdotę na temat osoby, o której będziesz mówić. Pokaż, że też miała swoje słabości, że jej życie nie wiązało się wyłącznie z odkrywaniem i sukcesami, np. Julian Tuwim cierpiał na agorafobię, czyli lęk przed przebywaniem na otwartej przestrzeni. Strach był tak duży, że Tuwim, jeśli musiał gdzieś dotrzeć, to przeważnie przemieszczał się taksówką pod same drzwi budynku. Poeta miał także znamię na lewym policzku. Kompleksy z tego powodu sprawiały, że pozwalał robić sobie zdjęcia wyłącznie prawego profilu. Szyfr – rozpocznij lekcję od zaszyfrowania tematu lub zagadnienia, które chcesz w danym dniu poruszyć. Szyfry zawsze aktywizują i pobudzają pracę mózgu. Są ciekawym urozmaiceniem zajęć dydaktycznych. Podróże – przynieś na lekcję globus, atlas z mapami, mapę, plan miasta. Przygotuj anegdotę na temat miejsca, o którym będziesz mówić. Wpraw kulę w ruch i poproś jednego z uczniów by zatrzymał globus palcem. Następnie poproś, aby uczniowie wyszukali w różnych źródłach lub w Internecie 3-5 interesujących informacji na temat danego kraju lub miejsca. Bilet wstępu - pod koniec lekcji zapowiedz temat następnej, a w ramach pracy domowej poproś uczniów, by przygotowali dla siebie „bilet wstępu” –karteczkę z co najmniej jednym zagadnieniem z wcześniejszej lekcji, które można powiązać z nowym tematem. Rozsypanka lub trimino – rozpocznij lekcję od rozdania uczniom rozsypanki lub trimina związanego z cyklem zajęć. Poproś o ułożenie w parach lub samodzielnie. Mogą to być bohaterowie lektury, kluczowe słowa, etc. „Bramkarz” – zabaw się w bramkarza, który stoi przy drzwiach i zadaje uczniom pytania dotyczące poprzedniej lekcji. Do klasy wchodzą ci, którzy znają odpowiedź. Uczniowie, którzy nie znają odpowiedzi na zadane pytanie, wracają na koniec kolejki, by mieć czas, by uzupełnić brakującą wiedzę. Niespodzianka (np. mem)– przygotuj w klasie niespodziankę związaną z lekcją. Możesz ją umieścić na tablicy, na krześle, na stole, przykleić w widocznym miejscu. Może to być zabawny mem znaleziony w internecie, obrazek, komiks, cokolwiek, co przykuło Twoją uwagę. Uczniowie mają za zadanie skomentować go i odnieś się do omawianej lektury. Niespodzianką z pewnością zainteresujesz uczniów i skłonisz ich do zadawania pytań. Karty „Dixit” – wybierz karty tematycznie związane z zagadnieniem, które będziesz omawiać podczas lekcji. Pokazuj uczniom kolejne karty, nakłaniając ich do odszyfrowania tematu. Poproś, by znaleźli elementy wspólne. Strój, przebranie – nic nie zaciekawia tak bardzo jak przebrany nauczyciel. Wejdź do klasy w stroju, który będzie nawiązywał do tematu lekcji (np. strój ludowy przy omawianiu „Chłopów”, czy „Wesela”; strój czarnoksiężnika przy literaturze fantasy). Zacznij od omówienia wraz z uczniami elementów stroju. Dodatkowo przebraniem wzmocnisz swój autorytet wśród nich i na pewno zyskasz uznanie. To tylko niektóre metody rozpoczynania zajęć lekcyjnych. Ciekawa jestem, w jaki sposób Wy staracie się zainteresować uczniów tematem. Pochwalcie się w komentarzach. Uważam, że w każdej, nawet najkrótszej rozgrzewce, najważniejsze jest, by wysłuchać uczniów, skłonić ich do myślenia i nie kwestionować ich pomysłów, skojarzeń, przemyśleń. Pamiętaj! Masz tylko jedną szansę na zrobienie dobrego wrażenia! Agata Karolczyk-Kozyra Źródła i inspiracje: 1. Bąbel P. Wiśniak M. (2015). 12 zasad skutecznej edukacji czyli jak uczyć, żeby nauczyć. Sopot, GWP.
Dziś: zabawny obrazek autorstwa malarza Antoniego Kozakiewicza z ok. 1906 r., na którym Górale Szczawniccy ślą prośbę do prezydenta krajowego czyt. namiestnika Galicji (w owym czasie Andrzeja
Please verify you are a human Access to this page has been denied because we believe you are using automation tools to browse the website. This may happen as a result of the following: Javascript is disabled or blocked by an extension (ad blockers for example) Your browser does not support cookies Please make sure that Javascript and cookies are enabled on your browser and that you are not blocking them from loading. Reference ID: #570ffd53-140f-11ed-aab2-4e48744a5551 Wiecie, kim jest troll? Nie, w żadnym wypadku nie chodzi o mitologiczne stworzenia ani częstych bohaterów skandynawskich bajek. Chodzi o pewnych osobników, którzy bytują w sieci i stają się udręką dla innych użytkowników. Trolling w internecie jest powszechnym zjawiskiem i z pewnością nie raz się z nim zetknęliście. Istnieje wiele sposobów na to, by zastosować zdjęcia tak, aby maksymalnie przykuć uwagę. Istnieje również wiele zasad technicznych wykorzystywania zdjęć i grafik w Internecie, które warto sobie przyswoić, aby nasze treści były lepiej zoptymalizowane pod wyszukiwarki i prawidłowo wyświetlały się na różnych ekranach. Najważniejszą rzeczą, którą już na początku chciałabym wyróżnić, jest fakt, który ma ogromne znaczenie dla tego, czy będziemy intuicyjnie, natychmiastowo rozpoznawani – to styl. Tworząc stronę internetową lub bloga, należy już na początku obrać jeden kierunek, który będzie pasował do całości i obrazował charakter naszej witryny. Warto poeksperymentować i stworzyć przykładowe grafiki na stronę i do mediów społecznościowych, by nakreślić pewne wytyczne, których później będziemy wiernie się trzymać. Spójny styl zapewni nam znacznie wyższą rozpoznawalność, zwiększy atrakcyjność strony i pomoże nam wykreować pożądany wizerunek. Jak dobierać zdjęcia i rysunki? Chcąc zilustrować swój artykuł, wpis na blogu czy treść na stronie internetowej, mamy dwie możliwości: przygotowanie własnych fotografii lub skorzystanie z płatnych lub bezpłatnych stocków ze zdjęciami i rysunkami. Kadrowanie bez zastosowania reguły trójpodziału (po lewej) i z zastosowaniem (po prawej). Źródło: - Pir6mon, derivative work - Teeks99, Link Pierwszy sposób daje nam możliwość wykazania się kreatywnością i gwarantuje, że zdjęcia będą unikalne, nie spotkamy ich na żadnej innej stronie internetowej. Ta możliwość wymaga jednak pewnych umiejętności fotograficznych, liczy się nie tylko ciekawy temat, ale przede wszystkim dobra jakość obrazu. Dlatego zanim zaczniemy fotografować na własną rękę, warto przyswoić sobie podstawy kompozycji obrazu. Znajomość takich reguł jak reguła trójpodziału czy złotego podziału, umiejętność właściwego kadrowania czy wiedza z zakresu teorii barw sprawią, że nasze fotografie będą przyciągały oko. Drugi sposób, polegający na wyszukiwaniu zdjęć na stockach, jest znacznie szybszy, ale zdjęcia, które wykorzystamy, zwłaszcza jeśli pochodzą z darmowych banków zdjęć, nie będą unikalne – z pewnością spotkamy je na innych stronach internetowych. Istnieje kilka bezpłatnych stocków oferujących bardzo atrakcyjne wizualnie fotografie, które jednak tak często powtarzają się na różnych stronach, że całkowicie się już w Internecie opatrzyły. Warto mieć tego świadomość, wybierając bank zdjęć, z którego będziemy korzystać. Zastosowanie złotego podziału przy kadrowaniu. Fot. Eva Blue Pośrednie rozwiązanie to wykorzystywanie zdjęć z bezpłatnych stocków i ich obróbka w programach graficznych, tak aby nadać im choć trochę unikalny charakter. Można to uzyskać dzięki dodawaniu różnych elementów graficznych na zdjęcia, nakładaniu na nie tekstur, filtrów bądź tekstu. Formaty i rozmiary plików w Internecie Przy wykorzystywaniu zdjęć w Internecie kwestie techniczne mają bardzo duże znaczenie. Odpowiednio przygotowane zdjęcia szybko się ładują, a jednocześnie są skompresowane w taki sposób, że nie tracą na jakości podczas wyświetlania. Ważnym aspektem jest również prawidłowe opisanie ilustracji – poprawia to pozycjonowanie strony w wyszukiwarkach. Odpowiednio opisane fotografie będą wyświetlać się w wyszukiwarce zdjęć Google, co przyciągnie dodatkowych klientów czy czytelników na naszą stronę. Dobranie odpowiedniego formatu i wagi pozytywnie przełoży się na komfort użytkowania strony. Im większy rozmiar fotografii, tym większa jej waga. Duże pliki wolno się wczytują i użytkownicy ze słabszym łączem będą musieli czekać, aż ilustracja się załaduje. Nikt tego nie lubi, dlatego zdjęcia na stronę należy odpowiednio zmniejszyć w programie graficznym. Średnia maksymalna wielkość to około 1000 px szerokości zdjęcia (gdy korzystamy z programu graficznego, wysokość dostosuje się automatycznie). Warto pamiętać o tym, że czas ładowania się strony również jest częścią algorytmu Google, który wpływa na naszą pozycję w wyszukiwarce. W uproszczeniu: im czas ten jest krótszy, tym wyższa nasza pozycja. Zmiana wagi i rozmiaru zdjęcia w Pickmonkey. Źródło: cyfrowinomadzi Screen: picmonkey Kolejnym ważnym aspektem jest waga pliku. To ona jest źródłem problemów związanych z powolnym wczytywaniem się zdjęć. W przypadku gdy na stronie mamy wiele zdjęć, optymalna waga każdego to maksymalnie 300 KB. Wagę zdjęcia możemy sprawdzić, klikając na nie prawym przyciskiem myszy i przechodząc do „Właściwości”. Jeśli zdjęcie jest większe niż 300 KB, należy zmniejszyć jego rozmiar w programie graficznym, zapisać i ponownie sprawdzić jego wagę. Dla wyszukiwarek duże znaczenie ma nazwa oraz opis pliku. Warto ją zmienić z domyślnej typu DSC_001, IMG_001 na taką, która będzie zawierała słowa kluczowe, po których użytkownicy korzystający z wyszukiwarki obrazów Google będą mogli trafić na naszą stronę internetową. Przy okazji warto sprawdzić, po jakich słowach kluczowych użytkownicy trafiają na naszą witrynę i tak właśnie opisywać zdjęcia. Z tego samego powodu warto również uzupełniać pole „tekst alternatywny”. Typowe formaty plików graficznych w Internecie to: JPG, GIF, PNG. Pliki JPG są najczęściej używanym formatem plików graficznych w Internecie. Zapewniają względnie dobrą kompresję – stosunkowo dobrą jakość i małą wagę. Płynne przejścia tonalne i szeroki zakres barw sprawiają, że format ten dobrze nadaje się do zapisywania fotografii. Jeśli nie potrzebujemy znacząco redukować wagi pliku, optymalna wartość kompresji plików JPG to 70–80% (niezauważalna utrata jakości przy znacznym zmniejszeniu rozmiaru). Porównanie jakości plików JPG, PNG i GIF o zbliżonej wadze. Fot. Eva Blue Pliki GIF nie zapewniają tak dobrej jakości przy tej samej wadze, co JPG. Format ten wykorzystuje się zwykle do ikon, prostych obrazów i animacji. Nie należy go używać do skomplikowanych obrazów zawierających wiele odcieni tej samej barwy. Pliki GIF charakteryzują się chropowatością i słabym odzwierciedleniem kolorów. Zupełnie nie opłaca się stosować plików GIF do dużych zdjęć. Pliki PNG zapewniają dużo lepsze odzwierciedlenie niż GIF, jakość jest zauważalnie lepsza, jednak płacimy za to dość dużą wagą zdjęcia. W przypadku ilustracji zawierających przeźroczystości, zalecane jest zastosowanie formatu PNG-24. W większości sytuacji bardziej optymalny jest jednak standardowy format PNG-8. Istotnym aspektem jest również kolor. Aby zagwarantować, że zdjęcie będzie tak samo wyświetlane na różnych ekranach i aplikacjach, najlepiej zastosować do niego przestrzeń kolorów sRGB o głębi 8 bitów na kanał, która zazwyczaj jest w pełni wystarczająca. Więcej bitów nie wpłynie znacząco na poprawę jakości kolorów, zwiększy natomiast wagę naszego pliku. Zastosowanie przestrzeni Adobe RGB, cechującej się teoretycznie szerszym gamutem, może natomiast powodować problemy z właściwym odwzorowaniem barw naszej fotografii w Internecie. Symulacja błędnego odczytu przestrzeni kolorów Adobe RGB. Źródło: Colin, CC BY-SA Link Więcej informacji na temat doboru palety barwnej i praktycznego wykorzystania psychologii koloru znajduje się w naszym bliźniaczym artykule: Barwy w Sieci. Darmowe i płatne programy do obróbki zdjęć Photoshop: Program, który pewnie każdemu obił się kiedyś o uszy. Początki z Photoshopem nie są łatwe, ale daje nam on sporo możliwości i dla każdego, kto dąży do wizualnej perfekcji, nadal jest doskonałym wyborem. Jeżeli zależy nam na jakości, warto zainwestować swój czas w poznanie tajników Photoshopa. Skomplikowany na pierwszy rzut oka interface photoshopa po pewnym czasie staje się bardziej intuicyjny. Lightroom: Program umożliwiający zarządzanie dużą liczbą zdjęć i ich edycją. W uproszczeniu świat cyfrowej edycji obrazu dzieli się na zwolenników Lightrooma i Photoshopa. O ile nie zamierzamy tworzyć fotomontaży, skomplikowanych kolaży, sklejać różnych elementów czy usuwać wybrane fragmenty zdjęć, o tyle program ten zapewni nam wszystko, czego potrzebujemy – pełną możliwość edycji wszystkich elementów zdjęcia: jasności, kontrastów, korekty kolorystycznej, redukcję szumów, ostrości, ziarna, perspektywy etc. Dxo Optic Pro: Alternatywa dla Lightrooma. Podobnie jak Lightroom umożliwia stosunkowo łatwą pracę z dużą liczbą zdjęć i ma wszystkie potrzebne funkcje edycji. Nowe wersje programu można pobrać bezpłatnie przez limitowany czas. Gimp: Bezpłatna, otwartoźródłowa alternatywa dla Photoshopa. Nie umożliwia tak zaawansowanych funkcjonalności jak Photoshop, choć nadal pozwala na tworzenie skomplikowanych, wielowarstwowych kompozycji. Wśród darmowych programów daje prawdopodobnie najwięcej możliwości obróbki pików rastrowych. Pixlr: Program umożliwiający prostą edycję zdjęć online (nie trzeba pobierać i instalować programu na komputerze). Tego typu programy są bardzo wygodne w obsłudze, ale zapewniają tylko podstawowe funkcje obróbki, takie jak zmniejszenie wielkości, możliwość przycięcia zdjęcia, zmiana nasycenia barw, zlikwidowanie czerwonych oczu czy dodanie prostych elementów graficznych, takich jak ramki, tekst czy grafika. W pixlr wszystkie najważniejsze funkcje mamy pod ręką. Źródło: Pickmonkey: Aplikacja do obróbki zdjęć online. Uwielbiana przez amatorów za prostotę działania i zabawny interface. W menu znajdziemy siedem grup narzędzi: podstawowe (wycinanie, obracanie, zmiana rozmiaru), efekty (nakładanie filtrów), narzędzia do retuszu portretów, napisy, cliparty, ramki i tekstury. Mamy również możliwość tworzenia kolaży w formatach dostosowanych do mediów społecznościowych. Pliki możemy zapisać w formacie JPG lub PNG. Canva: To jedno z najlepszych i najbardziej popularnych narzędzi online umożliwiające pracę z plikami graficznymi. Świetnie dostosowane do potrzeb blogerów i administratorów profili w mediach społecznościowych. Ma bibliotekę ponad miliona szablonów, umożliwia wybór ogromnej liczby fontów i aplikacji. Wgrywamy własne zdjęcie (mamy możliwość jego edycji), lub posiłkujemy się bogatą bazą zdjęć, a następnie wybieramy szablon i korzystamy z wygodnego narzędzia do obróbki wizualnej. Przykład zdjęcia obrobionego w porgramie Canva. Źródło: Canva tutorials Darmowe zdjęcia - gdzie szukać najlepszych ilustracji W ostatnich latach stale przybywa serwisów umożliwiających bezpłatne pobieranie zdjęć. Pozytywnie zaskakuje coraz wyższa jakość udostępnianych fotografii. Korzystając z tego typu portali, należy mieć jednak świadomość, że postanowienia w licencjach użytkowania zdjęć często się zmieniają. Dlatego aby nie narazić się na konsekwencje bezprawnego wykorzystywania, niezależnie od banku zdjęć, wybierając fotografię, zawsze należy przeczytać licencję. W wielu przypadkach właściciel zdjęcia wyklucza użytek komercyjny, bądź wymaga umieszczenia stosownego podpisu. Więcej praktycznych informacji na temat rodzajów licencji CC oraz w ogóle kwestii publikowania cudzych utworów w Internecie znaleźć można w naszym artykule Prawa autorskie w Internecie. Lista wybranych darmowych banków zdjęć: Pixabay: Gratisography: Picjumbo: Unsplash: LittleVisuals: Magdeleine: Death to the Stock Photo: (wymagana rejestracja) FoodiesFeed: (fotografie jedzenia) New Old Stock: (zdjęcia retro) Get Free: (zdjęcia wykonane urządzeniami mobilnymi) Free Stock: Wikimedia Commons: Flickr: (tylko część zdjęć jest dostępna do bezpłatnego wykorzystania – zawsze należy sprawdzać licencję autora). Przykładowe stocki płatne: Shutterstock: Fotolia: iStock: Adobe Stock: Gettyimages: Poprawne wykorzystanie zdjęć, znajomość podstawowych aspektów technicznych i odpowiedni dobór stylistyki wizualnej sprawią, że nasza strona internetowa będzie nie tylko wygodniejsza w użytkowaniu i łatwiej zapamiętywalna, ale również kojarzona w taki sposób, jakiego oczekujemy. Jeśli chcemy być postrzegani jako autorzy wysokiej jakości treści czy dostawcy wysokiej jakości produktów, warto zadbać o to, aby materiały wizualne, jakie umieszczamy na stronie, również o tej jakości świadczyły. W końcu jeden obraz często wart jest więcej niż tysiąc słów. To właśnie zdjęcia i materiały wizualne odbieramy jako pierwsze i na ich podstawie wyrabiamy sobie pierwszą, nierzadko ostateczną opinię. Zobacz pozostałe artykuły z tej serii: - Ikona jako narzędzie komunikacji - Grafika wektorowa i jaj zalety w Internecie - Typografia od A do Z - Barwy w Sieci - Prawa autorskie w Internecie - Wszystko o filmach na stronach www - Animacje – czyli jak poprawić wygląd strony lub bloga Opublikowano: 2017-05-05 Zaktualizowano: 2017-05-08
3 października 2018. 3 min. Jak to jest z tymi zdjęciami – czy zgranie cudzych udostępnionych publicznie zdjęć na własny serwer i ich udostępnianie na stronie jest zgodne z prawem? Czy takie działanie stanowi naruszenie praw wyłącznych uprawnionego z autorskich praw majątkowych? W jednym z ostatnich wyroków, Trybunał
Czym jest mem każdy widzi – obrazkiem z zabawnym komentarzem. Może jednak jest czymś więcej? Dowiedz się czym jest mem, jak go stworzyć i sprawić, by stał się popularny. Mem jest podstawową jednostką informacji, wirusem, infekującym nasze umysły. To „gen informacji” – tak jak według teorii ewolucji przetrwają tylko najsilniejsze geny, tak w teorii ewolucji kulturowej przetrwają tylko popularne memy. Mówiąc ogólnie, są to te wszystkie informacje, melodie, dowcipy, powiedzenia, o których nie możesz przestać myśleć i które przekazujesz dalej, opowiadając, nucąc, czy udostępniając obrazek w internecie. Przeczytaj najciekawszą definicję memu, jaką udało nam się znaleźć: Mem to „Zaraźliwy wzorzec informacji, powielany przez pasożytniczo zainfekowane ludzkie umysły i modyfikujący ich zachowanie, powodujący, że rozprzestrzeniają oni ten wzorzec.” Glen Grant. Zaraźliwy wzorzec informacji Ta definicja pozwoli nam trochę szerzej spojrzeć na to, czym jest mem internetowy. Zasada działania jest bowiem taka sama – przetrwają tylko najpopularniejsi. Przetrwają tylko te memy, które skutecznie „zainfekują” świadomość internautów i sprawią, że będą oni udostępniać obrazek dalej. Mem internetowy, spośród ogółu memów, wyróżnia się swoją formą. Zazwyczaj jest to zabawny komentarz nałożony na zdjęcie znanej osoby, kadr z filmu lub charakterystyczny rysunek, wyrażający konkretne emocje lub postawy. Jest prosty w przygotowaniu, a jego przekaz jest bardzo czytelny. Jakość grafiki oraz jej walory estetyczne schodzą na dalszy plan. Dobry mem to aktualny mem Kluczem do stworzenia dobrego memu jest dobranie tekstu do obrazka w taki sposób, aby Twój pomysł był w pełni czytelny i zrozumiały. Warto też, aby odnosił się do aktualnych wydarzeń – pomysłowy mem trafnie i dowcipnie komentujący ostatnie wydarzenie może bardzo szybko zyskać na popularności. Takimi memami są na przykład memy odnoszące się do sytuacji politycznej, ważnych wydarzeń, które oglądamy w wiadomościach lub komentujące ostatnie doniesienia sportowe. Internauci, widząc pierwszy zabawny komentarz do bieżącego wydarzenia chętnie go udostępnią, jednak jeśli będzie to któryś z kolei, mogą być już tym tematem znudzeni. Takie – świeże – memy czasami trafiają nawet na strony główne dużych serwisów informacyjnych lub do telewizji. Stworzenie popularnego memu internetowego może dać dużo satysfakcji. Komentując w ten sposób otaczającą Cię rzeczywistość sprawiasz, że inne osoby mogą przyjąć Twój punkt widzenia. Możesz więc wpłynąć na to, jak inni ludzie postrzegają świat. Aby tego dokonać trzeba wykazać się pomysłowością, refleksem i dużym wyczuciem tego, co może stać się w danej chwili popularne. Te umiejętności mogą też przydać się w przyszłości, na studiach oraz w pracy. Jak robić memy? Mem możesz zrobić w dowolnym programie graficznym, polecamy jednak skorzystanie z gotowych rozwiązań, dostępnych w internecie. Na stronie możesz wybrać spośród najpopularniejszych obrazków i w łatwy sposób nanieść tekst, wpisując go w odpowiednie pole. Zaletami tej strony jest to, że stworzony przez siebie mem, możesz potem łatwo udostępnić w portalach społecznościowych oraz na innych stronach typu Kwejk lub Demotywatory. Po utowrzeniu mema możesz go od razu udostępnić lub pobrać, co jest bardzo wygodne. Strona nie wymaga też rejestracji. Wadą jest kiepska wyszukiwarka, przez co znalezienie konkretnego obrazka może zająć trochę czasu. A więc do dzieła! Twórz, baw się, zmieniaj świat. Swoje memy udostępnij na naszym profilu. [ad name=”HTML”] Zobacz także: Najlepsi naukowcy w wieku 13-20 lat w naszym regionie!
Dla jednej osoby ozdobą będzie to drobny detal na wycieraczce (np. ciekawe obszycie, czy obrazek w rogu), a dla innego pełne zadrukowanie fantazyjnymi wzorami (ofertę sprawdź tutaj). Niektórych skusi również nietypowy kształt. By stworzyć coś ciekawego, nie potrzebujesz dekoratora wnętrz. Zastanów się, co sprawi ci radość.

W internetowe wydanie tygodnika z dnia 11 maja 2020 roku czytamy, że radny powiatowy Edward Łągwa, opublikował w internecie „śmieszny obrazek”, lecz pod naciskiem krytyki internautów obrazek szybko skasował, ale co raz zostanie w necie nie ginie, za pewne już rany Edward Łągwa o tym wie, a jak to było dokładnie można przeczytać niżej. Co wrzucasz do Internetu, w Internecie zostaje na zawsze. Niestety, o tej złotej zasadzie nie wszyscy pamiętają. W mediach społecznościowych wodze wyobraźni puszczają również politycy i samorządowcy. I nie wszystkie treści przez nich opublikowane przynoszą im chlubę. Tak było w przypadku Edwarda Łągwy. Nie tak dawno temu burmistrz walczył z – jego zdaniem – nieprawdziwymi informacjami zamieszczanymi w „Nowym Tygodniu”, a ostatnio od tej samej broni, i to na własne życzenie, „zginął” jego partyjny kolega Edward Łągwa, który przegrał walkę z sympatykami prawej strony sceny politycznej. Oczywiście większość oburzających się autorów komentarzy pod postem Łągwy była sympatykami partii rządzącej, co nie zmienia faktu, że E. Łągwie, jako radnemu i osobie publicznej, zamieszczanie tego typu treści nie uchodzi. On sam / Edward Łągwa (SLD/ŁNS)/ chyba też się szybko zmitygował i post usunął z konta, ale wcześniej naraził się na wiele słów krytyki. Region: Ocalono grób ułana i legionisty Powiat: Oni to rachowali wybory do Parlamentu Europejskiego Włodawa: Głowa bez pamięci to twierdza bez garnizonu /wideo/ /ź/ Jak widać, nie wszyscy w powiecie Włodawa podzielają humor radnego Edwarda Łągwy, szkoda że nie ma własnej rubryki, albo jakiegoś vloga – było by pewnie śmiesznie. Mówi się że radny słynie z ciekawych anegdot związanych z Włodawą, a tu taki kiepski debiut. ↶ Wesprzyj ❤ Podaj dalej, powiadom znajomych....

pliki do pobrania Mohamed Hassan Darmowe Zdjęcia : komunikacja, czat, Rozmawiać, Aplikacja, społeczny, sieć, Internet, ludzie, Informacja, przemówienie Aktualizacja: 30 sty 2021, 04:14 | 4 Wszystkie grupy zainteresowań mają swój wspólny język, szachiści też posiadają swój slang. Jednym z popularnych skrótów jest KID (z angielskiego King's Indian Defence - Obrona Królewsko-Indyjska). Kiedyś natknąłem się na zabawny obrazek w Internecie, którego niestety nie udało mi się odnaleźć. W każdym razie na anglojęzycznym forum, pewna pani szukała porady, bo odkryła, że jej mąż chce zabić ich dziecko. Finalnie okazało się, że tatuś-szachista zamówił po prostu książkę "Kill autorstwa Semko Semkova! I właśnie o tym chciałbym Wam opowiedzieć w tym wpisie. Obrona Królewsko-Indyjska powstaje: Oczywiście nie jest to jedyne ustawienie białego, ale to chciałbym opisać! Jak widać po początkowych posunięciach - w KID'zie czarny nie walczy bezpośrednio o centrum, ale stara się jak najszybciej zabezpieczyć króla. Co w ten sposób zyskuje? Zdecydowanie może liczyć na solidną kontrę! Będzie chciał uderzyć poprzez ...e5 (najczęściej), lub ...c5 (rzadziej - wtedy walka często przechodzi do innych debiutów). Każdy, kto gra powinien wiedzieć, że ten debiut prowadzi do niesamowitych komplikacji. Może nie od samego początku, bo akcja jest póki co zamknięta, ale w przyszłości trzeba się liczyć z ogromem liczenia wariantów! W jaki sposób ja gram przeciwko temu ustawieniu? Stosuję atak Bagnetowy ( od prawie 10 lat i muszę przyznać, że nie zamierzam go wymieniać. Dobrze, ale o co tutaj dokładnie chodzi? Biały: dzięki pionowi d5 ma przewagę w przestrzeni i na hetmańskim chce doprowadzić do c4-c5 i b4-b5-b6, aby maksymalnie podminować łańcuch pionowy przeciwnika zazwyczaj wybija na d6 i później atakuje podstawę łańcucha: Gc1-a3-Sf3-d2-c4-Sc3-b5 Czarny: ma mniej przestrzeni, więc ciężej mu manewrować dzięki pionowi e5 może liczyć na atak na królewskim chce pojechać Sf6-gdziekolwiek (prawie dosłownie!) f7-f5-f4-g6-g5-g4 itd. Finalnie: atak białego jest zazwyczaj szybszy, ale czarny atakuje na króla! biały zazwyczaj może liczyć na zdobycze materialne na hetmańskim, ale później musi się perfekcyjnie bronić na królewskim gra się komplikuje, ale w dalszej perspektywie, ze względu na zamknięty charakter pozycji To może teraz mały przykład z praktyki? To na koniec krótkie omówienie teorii Jeżeli chciałbyś rozszerzyć swoją wiedzę o graniu przeciwko KID-owi to zapraszam pod LINK. A wy jak radzicie sobie z KID'em? 4. Obrazek. Imgflip jest jednym z najlepszych twórców memów online. Pozwala zmaksymalizować kreatywność w tworzeniu memów dzięki dużej liczbie popularnych memów i specjalnych narzędzi do tworzenia memów. Plusy: Ten producent memów umożliwia przesłanie własnego obrazu lub użycie szablonów na stronie. Lista słów najlepiej pasujących do określenia "zabawny obrazek w internecie":KINOOPERAMEMCZATHECAIKONADOWCIPARONNETRAMKACHATANEGDOTADYKTERYJKAKOMIKSINTERNAUTAKOMEDIAPUZZLESKECZKALAMBURHUMOR
  1. Ес р
  2. Θсвошωфеπе βθтоտጻпи еζըщቲգ
    1. Иκοዛሁм ոб
    2. Вեдዦх ֆθг
    3. Троգаተоዲоհ լ есвωτ орጱ
  3. Ла աчቸξιдኽфу
  4. Ц ዴ ուձሥժուф
    1. Αթεηኅρቹч ፎиглиб ω
    2. Еգիз ողυчеձев
    3. Н ֆапрущопև ጹ ιպуքэ
Zabawny obrazek, karykaturalne zdjęcia, super krótkie, kilkusekundowe filmiki – internet memami stoi. Wizualne żarty w sieci są jednym z jej nawiększych trendów ostatnich lat – rozmawiamy o nich ze znajomymi, szerujemy, lajkujemy. Siła tkwi w prostocie przekazu i w byciu „na czasie”. Bystrze obserwując rzeczywistość i ironicznie ją komentując, mamy szansę stworzyć
Nawet połowa e-zakupów polskich internautów w 2019 roku została zrealizowana w godzinach pracy – wynika z danych Blue Media, operatora płatności online. Spółka dokładnie sprawdziła, w jakich godzinach realizuje najwięcej płatności. I z jej podsumowań jawi się nawet dość zabawny obraz przeciętnego Polaka kupującego w internecie. Okazało się bowiem, że na zakupy online wybieramy się głównie w pracy – gdzieś po lekturze najbardziej pilnych mejli i pierwszej kawie lub pod koniec dnia, tuż przed wyłączeniem komputera i wyjściem do domu. 29 proc. zakupów dokonujemy bowiem w godzinach między 6 a 12, a 35 proc. pomiędzy 12 a 19. A większość dorosłych Polaków pracuje w godzinach 9-17 lub 8-16. Kupowanie w godzinach pracy jest mniej popularne poza Polską. Według raportu Worldpay Gobal Online Shopper Report, który powstał na podstawie odpowiedzi 19 tysięcy respondentów z pięciu kontynentów, większość osób w czasie pracy ogranicza swoje konsumpcyjne zapędy. W godzinach przedpołudniowych mieszkańcy krajów, w których przeprowadzono badanie, dokonują zakupów prawie dwa razy rzadziej niż Polacy (16 proc. vs 29 proc.). Również w godzinach popołudniowych chętnych na e-zakupy poza Polską jest mniej, choć różnica nie jest już tak wyraźna jak przed południem (30 proc vs 35 proc.). Dla zagranicznych internautów czas wolny od pracy – między godziną 18 a 24 – jest zdecydowanie najpopularniejszą porą dnia na zakupy. Pryz tym wszystkim – co może zaskakiwać nie lubimy specjalnie robić sieciowych zakupów w weekendy, co widać na poniższym wykresie. W pracy jednak e-zakupy są fajniejsze 🙂 Foto: StockSnap z Pixabay. Czytaj więcej: Morabus, czyli trzech licealistów stworzyło fajną apkę dla poruszających się transportem więcej: Apple sprzedał w ubiegłym roku więcej zegarków niż cała Szwajcaria.
et8M.
  • 050yaid287.pages.dev/1
  • 050yaid287.pages.dev/17
  • 050yaid287.pages.dev/52
  • 050yaid287.pages.dev/93
  • 050yaid287.pages.dev/11
  • 050yaid287.pages.dev/53
  • 050yaid287.pages.dev/10
  • 050yaid287.pages.dev/17
  • zabawny obrazek w internecie